W poniższej recenzji przedstawię cztery oprogramowania antywirusowe. Będą nimi:


Wszystkie z wyżej wymienionych rozwiązań są płatne, natomiast po recenzji będziemy w stanie stwierdzić czy są również warte swojej ceny i czy w ogóle opłaca się wydawać na nie pieniądze.

Myślę, że początek recenzji warto rozpocząć od porównania tych wszystkich programów sprawdzając ofertę producenta.

Bitdefender:

Kaspersky:

Malwarebytes:

Norton360:

Słowem wstępu co do cenników to trochę ciężko porównać ich ceny, ponieważ każde oprogramowanie dostarcza co innego w okolicach podobnej ceny. Najprostszy system rozliczania posiada Malwarebytes, ponieważ posiada tylko 2 plany nieznacznie różniące się od siebie, Premium na jedno urządzenie lub 5 oraz Premium + Privacy, który dodatkowo dostarcza nam oprogramowanie VPN (Virtual Private Network).

W recenzji skupię się na najtańszych planach, ponieważ ze wszystkich tych programów najtańsze pakiety oferują podobne funkcje. Programy poniżej ustawiłem w kolejności od najtańszego do najdroższego. Wszystkie licencje obejmują jedno stanowisko.

  • Norton360 – 85zł/rok
  • Kaspersky – 89zł/rok
  • BitDefender – 97,17zł/rok
  • Malwarebytes – 156,60zł/rok (przy kursie na 10.02.2022)

Jak testuję antywirusy?

Różnice pomiędzy wszystkimi antywirusami są głównie pomiędzy ich funkcjonalnościami i dodatkami. Testy wykonuję na podstawie wykrywalności zagrożeń, które są znane w bazie oraz na podstawie ogarniania przez antywirusy zagrożeń, które nie znajdują się jeszcze w ich bazie. Sprawdzam również to co pozostawia po wirusie, czy wszystkie złośliwe kawałki kodu zostaną usunięte.

Obciążenie systemu.

Najczęściej podczas instalowania nowych programów odpowiedzialnych za zabezpieczenia najbardziej irytującą częścią jest ich… optymalizacja i spowolnienie systemu. Dla dobrej ochrony systemu operacyjnego często jest on spowolniony do maksimum. Na szczęście nie dotyczy to każdego antywirusa, a w zestawieniu opisywanym w tej recenzji uwzględniłem tylko takie antywirusy z których podczas korzystania jesteśmy również korzystać z systemu na przyzwoitym poziomie. Do testu obciążeń wykorzystałem dwie maszyny wirtualne na moim komputerze, jedna z nich miała ustawione wysokie parametry oraz druga maszyna, która miała dosyć niskie ustawienia, można rzec, że typowego biurowego komputera Pani Grażynki z Urzędu Skarbowego.

Wspomnę również, że do testu każdego z programu wykorzystałem system operacyjny Windows 10 Home. Wersje mobilne programów nie zostały przeze mnie sprawdzone, lecz uważam to za zbędne, ponieważ na 99% wyniki działań będą takie same jak w wersji desktopowej.


BitDefender Total Security

Bitdefender to dobry produkt dla ochrony systemu. Podczas AV-Test’ów przechwycił 100% zagrożeń oraz uzyskuje wysokie wyniki w użyteczności i obciążeniu systemu, ponieważ dobrze chroni system, a my nie odczuwamy, że w ogóle posiadamy takowy program. Fajnymi funkcjami tego programu są: wbudowany menadżer haseł, możliwość ustawienia kontroli rodzicielskiej oraz VPN, który udostępnia 200MB na dzień. Oprogramowanie to nadaje się do korzystania na co dzień w domu oraz do celów biznesowych np. korporacji.

Kaspersky Internet Security

Kaspersky jest dosyć popularną na rynku pozycją, a moje testy mnie tylko utwierdziły w opiniach internautów, że jest to solidna marka. Chroni na 100%, lecz jego mankamentem jest to, że lekko spowalnia otwieranie stron internetowych (również tych popularniejszych), ponieważ zawsze każdą stronę sprawdza pod kątem oprogramowania przechwytującego dane (keylogger, phishing itd.). Program za każdym razem informuje nas również o tym, że X aplikacja uzyskała dostęp do naszej kamery co jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

Norton360 Standard

Norton jest dosyć popularną propozycją, lecz często omijaną przeze mnie… dlaczego? Często instaluje się z innymi programami, a od razu takie programy uznaję za “śmieci”, lecz postanowiłem go sprawdzić w tej recenzji. Producent zapewnia ochronę przed wirusami, złośliwym oprogramowaniem, wyłudzaniem danych i zagrożeniami pochodzącymi z sieci, blokuje również cyberprzestępców przed pozyskiwaniem danych osobowych. Program udostępnia 10GB przestrzeni dyskowej na kopię zapasową umieszczoną w chmurze. Taka kopia to bardzo spoko rozwiązanie, może 10GB w najtańszym planie to nie dużo, ale na najpotrzebniejsze pliki np. do pracy na których utratę nie możemy sobie pozwolić jest to zdecydowanie wystarczająco. Najtańsza wersja programu zawiera również sieć VPN, ochronę kamery internetowej oraz menedżer haseł. Wracając do pierwszego zdania o tym, że jest to dla mnie “śmieciowy” program to cofam te słowa, ponieważ wiem, że żyłem w błędnym przekonaniu oraz prawdopodobnie potestuję tego antywirusa dłuższą chwilę na moim prywatnym komputerze.

Malwarebytes Premium

Malwarebytes zapewnia zaawansowaną ochronę systemu operacyjnego, posiada bardziej rozwinięte funkcje względem poprzedników uwzględnionych w tej recenzji, lecz nie jest on wcale trudniejszy w użytkowaniu, ponieważ działa na zasadzie “ustaw i zapomnij”. Co jakiś czas możemy sobie skanować komputer ręcznie, lecz możemy to również ustawić i cały proces wraz z automatycznym usuwaniem zagrożeń wykona za nas program. Zabezpiecza komputer, pliki i zapewnia prywatność w każdym momencie, ochrona wykorzystuje AI (Artificial Intelligence, sztuczna inteligencja) i ML (Machine Learning, uczenie maszynowe), aby chronić użytkownika przed zagrożeniami, które nie są jeszcze rozpoznawane. Warto wspomnieć o tym, że Malwarebytes jako jedyny posiada darmową wersję programu, lecz jest ona bardzo biedna, ponieważ w niej możemy jedynie ręcznie skanować komputer i nic poza tym.


Podsumowanie

Podsumowywując całą recenzje ciężko wybrać ten jeden program, który będzie najlepszy… Jeśli miałbym Wam z ręką na sercu polecić coś mojemu klientowi lub znajomemu to powiedziałbym mniej więcej tak:
Potrzebujesz dodatków takich jak jak VPN czy kontrola rodzicielska, a przy tym nie tracić na prędkości systemu to polecam wybrać oprogramowanie firmy Norton. Natomiast w przypadku jeżeli nie potrzebujesz dodatkowych funkcji, a jedynie antywirusa, który po wstępnej automatycznej konfiguracji będzie działał tak jak należy i będzie eliminował każdy złośliwy ruch bez Twojej ingerencji to zdecydowanie wykorzystaj Malwarebytes, ponieważ jest to program o którym dosłownie i całkowicie zapominamy po jego instalacji.
Na koniec dodam… jesteś graczem i masz złe wspomnienia z dzieciństwa, bo “BAZA WIRUSÓW AVAST ZOSTAŁA ZAAKTUALIZOWANA!!!” wybrzmiewało ku niebiosom, a Ty na spokojnie grałeś w swoją ulubioną grę o pierwszej w nocy, co skutkiem była kara na komputer… to wspomnienia mogą zniknąć, ponieważ program Malwarebytes automatycznie zawiesza programowania podczas aktywności w grze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.